Marzy mi się urlop, kiepsko się ostatnio czuję i z przyjemności mam ochotę tylko na mecze, seriale i książki. Na nic innego nie mam czasu, ani ochoty. Liczę na piękną wiosnę i szybkie przyjście lata, żeby powygrzewać kości.

Dziś LEGIA-Lechia, mecz przy pełnych trybunach. Wczoraj Lech nie poradził sobie ze Śląskiem.

Dobrego dnia :)

Ag.