Archiwum dla Luty, 2014

Backstreet’s back alright!!!

Achhh, co to były za emocje. Stanie w wielkiej kolejce, a potem już tylko show, pisk, krzyki, wyznania miłości :D Gardło zdarte, nogi mnie bolą, ale mina nastek, kiedy postanowiłam dać czadu-bezcenna :D Uczcie się laleczki ;) Znów poczułam się, jakbym miała 13 lat i przeniosła się do lat 90. Mam nadzieję, że chłopaki nie każą na siebie czekać kolejne 18 lat.

Ag.

—–>kierunek Backstreet Boys

To już dziś :D

Nareszcie :)
Relacja jutro :P

Ag.

sukces

Przez pogodę odechciewa mi się wszystkiego, nawet pisania tutaj ;) Nie wspomniałam, że Legia ma nowego trenera, właścicieli, a do pisania zabierałam się już od kilku dni. W czwartek miałam napisać o mojej porażce, ale wczoraj karty się odwróciły i odniosłam wielki sukces :) Kilkanaście godzin wiszenia na telefonie się opłaciło i to, co nie udało mi się we wtorek (w sumie samo dodzwonienie się można było uznać za sukces, ale po wejściu an fonię i podpowiedzi wskazującej na 2 członków tego zespołu, musiałam w swojej głowie rozstrzygnąć, który to i niestety źle postawiłam). Wczoraj jednak, bliska już rezygnacji, zadziwiłam samą siebie, mój upór się opłacił. Dodzwoniłam się, zgadłam i mam podwójne bilety. Także zdam relację po koncercie, którego już nie mogę się doczekać :)

Poza tym, nie mogę się już doczekać wyjazdu do Włoch-wow, to już za chwilę, a kilka dni później do Grecji. To trzyma mnie jeszcze w pionie w tą beznadziejną zimę, której mam dość ;)

Pozdrawiam
Ag.