Niemal dopiero co wróciłam z Ostrowa. Można powiedzieć, że nieco odzwyczaiłam się od polskiego morza (ach ta gorąca Grecja), ale wypoczynek był całkiem udany. Poranne i wieczorne spacery, opalanie i słodkie lenistwo, czyli coś, co uwielbiam. Pogoda dopisała. Baaa, wykąpałam się nawet w naszym zimnym morzu :) Aż żal było wyjeżdżać. Polecam szczególnie tym, którzy cenią sobie spokój i wypoczynek. A tu pozdrowienia ze spaceru :-)

Sciskam ciepło

Wypoczęta i opalona

Agniesia ;-)