Archiwum dla Czerwiec, 2010

siga siga

W niedzielę wróciłam z Krety. Jeszcze nie doszłam do końca do siebie, ale greckim tempem się staram. Było gorąco, ale to akurat lubię. W pierwszą noc była burza, ale następnego dnia nie było już po niej śladu. Jedzenie – nie moje klimaty, ale kilka rzeczy podjadłam ;-) Dużo z mamą pływałyśmy i aż za DUŻO spacerowałyśmy, łydy bolą mnie jeszcze do dziś. Pojechałyśmy nad morze, a łaziłyśmy po górach. Spodziewałam się jednak czegoś innego po Krecie, pięknych plaż i tradycyjnej Grecji. Nie było jednak ani 1szego, ani 2giego. Plaże malutkie i zastawione leżakami. Woda jednak jak marzenie, lazurowa i czysta. Oczywiście był czas też na shopping. Kupiłam kilka rzeczy, m.in. 2 torebki Fendi i 3 pary okularów przeciwsłonecznych ;-) Wróciłam opalona, co można zobaczyć tu 
http://img203.imageshack.us/img203/4703/1005892.jpg
 Strasznie duzo turystów, co jest niemal odczuwalne na każdym kroku. W zeszłym roku na Thassos było ich jednak zdecydowanie mniej. Będę tęsknić za Grecją i za tym beztroskim czasem :-(

Jassou

Agniesia

Tym dużym i tym małym…:-))) oraz witaj KRETO :-)

Z okazji Dnia Dziecka wszystkim małym i dużym dzieciom życzę zawsze dziecięcej radości , a także uśmiechu i wielu miłych niespodzianek :-)*

Ja w niedzielę ruszam na Kretę, mam nadzieję wrócić opalona, wypoczęta i zadowolona :-) Relacja po powrocie ;-)

Ściskam serdecznie

Agniesia