Archiwum dla Kwiecień, 2010

koniec i początek

Po prawie 3 lstach dobiegła (przynajmniej chwilowo) końca moja praca w służbie cywilnej. Dziś odebrałam świadectwo pracy i zakończyłam pewien etap swojego życia. O tym etapie mogłabym napisać dużo, bo był burzliwy i ciekawy, nie mam dziś jednak nastroju. Mógłby trwać dłużej gdyby nie… Nieważne, teraz to już nieważne. Mam nadzieję, że szybko znajdę dobrą pracę i zapomnę o ostatnich miesiącach. Polecam moją osobę Waszym ciepłym myślom ;-)

Agniesia

smutno mi :-(

Dziś miałam napisać długą notkę na temat otwarcia nowego domu dla Hipcia w warszawskim ZOO. To miał być miły, pogodny dzień. Ale od rana niebo płakało…
Teraz płacze nie tylko niebo…
Prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria oraz kilkadziesiąt najważniejszych osób w państwie zginęło w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem. Wszyscy lecieli na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Niech spoczywają w pokoju :-(

Brak słów

Agniesia

Urzędem Polska stoi…według mnie

Nie miałam jeszcze czasu zapoznać się dokładnie z tematyką debaty, ale jako urzędnik mam swoje wnioski i uwagi. Nie do końca jest tak jak piszecie. Dlaczego urzędnik ma ponosić jedyną odpowiedzialność? Przecież na decyzję ma wpływ zarówno kierownik, naczelnik, dyrektor-ogólnie przełożony tej osoby. Po drugie jedna osoba wydaje setki decyzji, nie mając możliwości- zarówno materiałów, książek, szkoleń itp. – które ułatwiłyby mu podejmowanir doskonałych decyzji. Można wiele pisać na ten temat…I na pewno to zrobię, ale nie teraz, bo zaraz wyjeżdżam. Sama jestem urzędnikiem, co prawda oprócz Prawa prasowego, ust. o dostępie do inf. publicznej i kpa są jeszcze pewne wewnętrzne procedury i zasady, ale obserwując np. nawał obowiązków ludzi, którzy pracują w US, wydają tysiące decyzji, obsługują podatników, robią zestawienia dla prasy, ministerstwa, KPRM i wielu, wielu innych, nie jest trudno o pomyłkę.

Osobiście rzadko spotykałam się z typowo urzędowym podejściem jako klient jakiegoś urzędu. Przecież tam też pracują ludzie i jak się czegoś nie wie, czy nadal nie rozumie, wystarczy zapytać ;-) W tym miejscu pozdrawiam Panie z mojego US ;-)))))))

Agniesia