Archiwum dla Wrzesień, 2006

W Dniu Chłopaka

W Dniu Chłopaka wszystkim Chłopcom w jakiś sposób bliskim memu sercu, składam najserdeczniejsze życzenia w Dniu Ich Święta :)
-Pawłowi
-Jarkowi
-Tacie
-Dziadkowi
-Sebulowi
-Mirkowi
-Krzyśkowi
i innym, których tu nie wymieniłam z imienia, a także miłemu panu mechanikowi, który zrobił dziś przegląd mojego dzidziusia ;-)

SUKCESÓW również dla moich pupili z Legii, bo ostatnio przegrali chyba wszystko co było możliwe. Macie jutro szansę na rehabilitację z Wisłą K.

Pozdrawiam

Agniesia

znów łomot

Jeszcze trochę i przyzwyczaję się do tych porażek moich pupili.Brrr,oby nie! A dać im po 1000zł pensji i bilet miesięczny,bo teraz chyba za dobrze mają. Wczoraj na meczu w Kielcach nie pokazali nic,kompletnie nic.Porażka 3-1 mówi sama za siebie. Szkoda :(

Zastanawiam się czemu nie napisałam praktycznie ani słowa o przysiędze na której byłam u Jarka w dniu 25.08. Nie mam pojęcia, pewnie za bardzo przeżywałam dostanie samochodu ;-))))
Dla pamięci wrzucam jedną fotę z tego dnia, którą można zobaczyć tu.Ja jeszcze w starej fryzurze ;-)))))) teraz mam podbną, ale włosy bardziej pocieniowane.

Serdecznie wszystkich pozdrawiam

Agniesia

„łomot”

Najpierw „tylko”remis 1-1 z Austrią, a wczoraj blamaż ze Stala Sanok :( Po prostu wstyd :(

Agniesia

S@motność w sieci

Bylam dziś w kinie na ekranizacji książki pana Wiśniewskiego. No cóż…Książka mi się bardziej podobała niż film. Mocną stroną filmy była na pewno muzyka, poza tym skakano z wątku na wątek, nie zajmując się praktycznie głównym.

Teraz czekam na DIABEŁ UBIERA SIĘ U PRADY :) Juz 6.października.

Pozdrawiam

Agniesia

testuję brum bruma :)

Dawno tu nic nie pisałam, szaleję brum brumem. Za kierownicą czuję się już znacznie lepiej :) Nawiązaliśmy kontakt ;-) Dziś byliśmy na urodzinach i jadac nie schodziłam praktycznie poniżej 90-100km/h. Mam nadzieję jednak, że nie skończy się to mandatem :> Obiecuję jeździć wolniej.

Pozdrawiam serdecznie

Agniesia

P.S.Wczoraj Legia znów słabiutko :( Tylko 1-1 z Arką. Brrr…

przeziębiona:(

No i mamy wrzesień.Muszę się wreszcie wziąć za pracę magisterską, bo się z tym bujam od lipca ;-)

Poza tym nadal przeziębiona, a dziś na popołudnie :(

Pozdrawiam

Agniesia