Archiwum dla Kwiecień, 2005

smutna jestem :-(

W miarę często pisałam pozytywnie, a dziś nie, jestem smutna i chce mi się wyć do księżyca :-(((((((

Pozdrawiam

Agniesia

może poza włosami…

Nie mogę już spać od godzinki. Dawno tu nie byłam, mało piszę, za to w domu dużo- prac do szkoły :-( Ciągle jeszcze nie mam pracy dyplomowej. Właśnie zabrałams się za 2-gi rozdział, ale nie mam jeszcze książek,jak zwykle z tym problem.
Poza tym sesja się zaczyna, nie wiem czy wyjdę z zeszytów.
W każdej innej dziedzinie mojego życia wszystko w porządku :-)

Chciałabym złożyć życzenia mojemu bratu Jarkowi, który ma dziś IMIENINY. Dużo zdrowia, uśmiechu i miłości Braciszku. Cium :*

Agniesia

Żenująco…

Żenujące są wyniki mojej Legii :((( 500 zł. na karnety, a gry żadnej. Przykro się na to patrzy. Oj przykro.
Żyję, mam się nieźle, ostatnio skręciłam nogę, ale jest już OK. Pozdrawiam

Sędzinka

płakać czy śmiać się???!!!Legia tragedia?

Może troszkę ironizuję w tytule, baaaaaaaaaaaa, nic a nic nie ironizuję, ale właśnie skończył się mecz Cracovia-LEGIA, skończył się wynikiem 1-0. Jak można po raz kolejny nie strzelić karnego???!!!Cracovia wykorzystała szansę i 3 punkty.Z taką grą MISTRZA przez najbliższe 3 lata nie zdobędziemy. Brak słów :-(

Agniesia

02.04.2005 godz.21.37

Odszedł Największy Człowiek w historii-Jan Paweł II. Mądry, dobry, skromny i kochający ludzi.Nigdy już nie będzie Takiego Człowieka.
Brakuje mi Ciebie Ojcze Święty. Twojego uśmiechu. Całemu mojemu życiu towarzyszyłeś Ty. Nikt Ciebie nie zastąpi.
Teraz została tylko pustka i żal. Pustka w sercu tak duża. I morze łez. Ale na zawsze będziesz w moim sercu. Dziękuję, że mogłam żyć w czasie Twojego pontyfikatu.
Spoczywaj w pokoju Ojcze.

Agnieszka

bezsenność

Całą noc dziś nie spałam. Smutno mi z powodu stanu zdrowia Papieża. Łzy wzruszenia ciekły mi z oczu. Nie spałam całą noc. Mam nadzieję, że Bóg pozwoli jeszcze zostać z nami Ojcu Świętemu. Nie miałam okazji zobaczyć Go „na żywo”. Wielki człowiek.

Ojcze Święty nie odchodź :-(

Sędzinka

bezsenność

Całą noc dziś nie spałam. Smutno mi z powodu stanu zdrowia Papieża. Łzy wzruszenia ciekły mi z oczu. Nie spałam całą noc. Mam nadzieję, że Bóg pozwoli jeszcze zostać z nami Ojcu Świętemu. Nie miałam okazji zobaczyć Go „na żywo”. Wielki człowiek.

Ojcze Święty nie odchodź :-(

Sędzinka

no i mamy kwiecień…

Lato coraz bliżej. A ja wracam jutro do domu. Na razie wypoczywałam u rodziców, ale u siebie też trzeba pomieszkać :-)

Smutne są informacje z dzisiejszego dnia. Papież w stanie krytycznym-można przeczytać na Onecie. Modlę się o Jego zdrowie, bo takiego człowieka jak On, tak mądrego i tak dobrego i tak kochającego ludzi już nigdy nie będzie.

Sędzinka