Archiwum dla Wrzesień, 2003

mieszkanie

Byłam dziś na Tarchominie oglądać mieszkanie, 40 m2, luksusowe, osiedle oczywiście strzeżone, „wypasione na maxa”, luksusowa kuchnia, wielka łazienka, ogromny pokój, a czyściej niż w szpitalu, nowy parkiet,nowe urządzenia, wygląda jakby nikt nigdy w nim nie mieszkał, mieszkanie rewelacyjne, niestety jest jeden mankament, tylko jeden pokój, w sumie ogromny, ale wolelibyśmy dwa, mamy przecież często gości, a i Piesio miałby swój pokoik ;-)
Jutro więc jadę oglądać to mieszkanie na Okęciu i jutro podejmę decyzję czy będziemy w nim mieszkać.

A tymczasem najserdeczniejsze życzenia z Okazji Dnia Chłopaka Wszystkim (prawie!!!) Panom w Dniu Ich Święta :)*

P.S. Scooby`ego musimy odebrać za 2 tygodnie, a nie jak planowałam 2-go listopada, bo Maluchy się gryzą.

Sędzinka pozdrawia :)

mamy mieszkanie….?

Prawdopodobnie problem z mieszkaniem mamy już z głowy. Paweł oglądał dziś to 2 pokojowe mieszkanie, na strzeżonym osiedlu,łazienka z ogromną wanną ;-))) i wielkim balkonem (Scooby się ucieszy ;-) );na Okęciu, o którym już wcześniej wspominałam na blogu,moim zdaniem cena była zbyt wygórowana.Paweł jest zachwycony warunkami, okolicą i co najważniejsze samym mieszkaniem i czeka tylko na moją decyzję,ale ja by ją podjąć muszę najpierw to wszystko zobaczyć. Wydaje mi się, że nie będę miała tu wiele do powiedzenia, bo Pawełek nastawił się uż strasznie :)))) Oczywiście żartuję, ale cieszę się w duchu, bo skoro Jemu już się coś podoba to na pewno musi być warte zainteresowania, gdyż mój Małżonek jest bardzo wymagający. O mojej decyzji nie omieszkam tu napisać :) Bądźmy dobrej myśli. Lubię urządzać mieszkania, strasznie to męczące, ale efekty są piorunujące :>
Dziś miałam 1-sze zajęcia na uczelni, 1-sze na drugim roku, podoba mi się przedmiot retoryka dziennikarska, myślę, że dużo się tam nauczę, pani jest rewelacyjna i zainteresowała mnie tym przedmiotem. Za 2 tygodnie mam już kolokwium, zaczyna się…;-)Jutro mam wykłady od 8-20 i będę zmuszona wracać nocnym pospiesznym, 3majcie się i dziękuję za miłe słowa :)

Sędzinka w dobrym humorze

P.S. Pragnę zaprosić Wszystkich na mecz Radomiak Radom -LEGIA WARSZAWA, który odbędzie się 7 października, pieniądze z tego meczu zostaną przekazane na konto byłego piłkarza Radomiaka, walczącego z chorobą ,o szczegółach przeczytacie na oficjalnej stronie warszawskiej Legii. Serdecznie zaparszam, cel jest szczytny,a mecz będzie na pewno pasonujący!

co kobiety lubią najbardziej…

Wczoraj wieczorem myślałam nad pytaniem, które postawiłam w tytule.
Znalazłam szybko odpowiedź, właściwie co ja lubię najbardziej ;-)
Kolejność przypadkowa :

1. całowanie w rękę ( tylko przez męża)

2. pokaz zdolności wokalnych na meczach LEGII :)

3. złoto, nie białe,takie z pomysłem :>

4. zadbane paznokcie

5. perfumy- Giorgio Armani Aqua Di Gio i Ralph Lauren Ralph

6. tusze do rzęs podkręcające

7. jazdę samochodem

8. Yorki :)))))

9. Marka Jóźwiaka-mimo,że ostatnio nie jest w formie ;-)

10. słowo „puchate” :>

11. kolor czrny i czerwony

12. zakupy

13. święty spokój

14. Lil Kim Moja bratnia dusza…..:)

15. lody truskawkowe

16. eleganckie buty

17. spacery z Pawełkiem

18. torebki!!!!!!!!!!!! :)

19. Cosmopolitan- z przymróżeniem oka ;)

20. dobry humor

To tylko 20 punktów, a jest ich dużo, dużo więcej :) Miejsca by mi nie starczyło :)

Pozdrawiam

Sędzinka

zaczyna się

Dziś złożyłam indeks i jestem na drugim roku studiów :) Wreszcie mam typowo dziennikarskie przedmioty, nie tam żadne zawracanie głowy (czyt. makroekonomia, statystyka :> )
Dziś zjechałam do Rodziców. 1-szy raz od pięciu dni wyszłam na dwór, a to dlatego, że, no właśnie…Tak świętowaliśmy pogrom Wisły 4-1 ( na kolana!!!!!!!) , że z tej radości wbiegłam na wtyczkę i w stopę wszedł mi bolec, krew lała się i lała, noga z minuty na minutę puchła mi coraz bardziej i przez 5 dni zmuszona byłam leżeć z nogą w górze, robić opatrunki i zdac się na łaskę innych 9 czyt. Pawła i rodziców)Dziś miałam wpis- dostałam 5 z historii myśli politycznej i prawnej i mogłam zdać indeks i miałam preteks by wyjść z domu, ufff :). Cieszę się, że 1-szy rok był łaskawy i obyło się bez poprawek.
Na drugim roku życzę sobie takich samych sukcesów jak na pierwszym :)
Innym studentom również :)

Pozdrawiam

Sędzinka kontuzjowana

było nieźle :>

Dzisiejszy dzień był totalnie zakręcony. Można powiedzieć, że to był mój 1szy „dzień pracy”. 8 godzin siedzieliśmy i pracowaliśmy w studio przy programie ” Z kamerą wśród ludzi”. Przyznam szczerze, że to są moje najcięższe zarobione pieniądze. Dołożyłam je do wyprawki dla Piesia. Gośćmi programu na temat małżeństwa byli: Hanna Bakuła, profesor Lew-Starowicz, państwo Makowieccy z Tomkiem i córką, a także pewien czarnoskóry ksiądz, któremu wpadłam w oko… ;-) A to było tak: opowiadał jak to u nich w Kongo jest jak facet chce się ożenić, swojemu przyszłemu teściowi musi dać krowy,a ich ilość od 1 do 12 zależy od urody narzeczonej, potem Murzyn wskazał reką na mnie i powiedział,że Polki są piękne i za mnie by dał 12 krów. O matko, aż się zarumieniłam ;-)))))))) Drugi odcinek programu był na temat magii i czarów, była Edyta Jungowska czyli siostra Bożenka z „Na dobre i na złe”, pani astrolog z ” Randki w ciemno” i niezwykle przystojny Magik Maciej Pol. Poznałam mnóstwo nowych ludzi, zaprzyjaźniłam się z taką Mirką, ma 50 lat, od 13 roku życia na planie i z taką Małgosią. Mimo iż dziś było ciężko, bo nie ma co ukrywać nie jestem przyzwyczajona na pracowanie sama na siebie, odczuwam satysfakcję, i to dużą :))))
P.S. Wczoraj rozmawiałam z Panią od Scooby`ego, zaprosiła nas do siebie, Maluszki mają się świetnie i wczoraj były po raz pierwszy odrobaczane. Scooby podobno jest rozkoszny, śpi na grzbiecie, nie na brzusiu i już zaczyna wychodzić z kojca. Mój Kochany :)))

To chyba na tyle dziś, jutro hit jesieni, LEGIA-Wisła, wierzę,że będzie dobrze, bo ostatni remis z Polkowicami to był SKANDAL !!!

Legijne pozdrowienia

Sędzinka w nieco lepszym nastroju :)))

Ahhhhh………Zapomniałam!!! Dzwonił dziś do mnie jakiś około 40 letni facet i oferował mi pracę jako……..dama do towarzystwa!!!!!!!! Za 2 spotkania w miesiącu chciał mi płacić 1500 zł. ZBOCZENIEC JEDEN!!!!!! Rzuciłam słuchawkę!!! Oglądałąm ostatnio „Rozmowy w toku”, poruszany był temat tzw. sponsoringu, panie i panowie do towarzystwa zarabiają miesięcznie ok.20 tysięcy złoty!!! Wolę POLSAT,a towarzystwo i swoje ciało mam tylko dla swojego MĘŻA!!!

Ciumek :)***

nadal szukamy

Spakowałam połowę naszych rzeczy, to chyba najcięższa praca jaką dotychczas wykonywałam, nie licząc oczywiście faktu, jak się tu wprowadzaliśmy. Mamy na oku jedno mieszkanie, są to dwa pokoje w nowym budownictwie, na osiedlu strzeżonym, na Okęciu, można mieć piesia,ale moim zdaniem cena jest zbyt wygórowana jak na tamte okolice, Paweł nastawił się na to mieszkanie i innych propozycji, które mu oferują nie chce już dopuszczać do siebie. Uważam to za błąd, przecież są świetne mieszkania, nie tylko w Wilanowie, wiem, że Wilanów to najpiękniejsza dzielnica Warszawy, jego historia, atmosfera…też mi przykro,że musimy się stąd przenieść w inne miejsce.Ale przecież to człowiek nadaje miejscu atmosferę…Zobaczymy jeszcze. Wiem, że na Okęciu miałabym świetne warunki, chronione osiedle, nowe budownictwo, ale nie skłaniam się ku tej ofercie w przeciwieństwie do Pawła.
Jeszcze coś- mam „pracę”, nie nie, nie taką „budżetówkę” 8 godzinną, nie nie, będę pracować w telewizji POLSAT przy produkcji programów rozrywkowych!!! :) Chociaż jedna pozytywna wiadomość ;-)
Pozdrawiam

Sędzinka zapracowana

Nieszczęście

Jestem po nieprzespanej nocy. Wczoraj dostaliśmy list z USA od właścicielki mieszkania, że musi sprzedać mieszkanie i mamy się wyprowadzić do końca października. Jak sobie przypominam ten cały koszmar to mi się słabo robi. Nie wiem jak to teraz będzie, gdzie znajdziemy mieszkanie. Paweł chce koniecznie w tej okolicy, mnie to w sumie obojętne, byle nie Praga i Muranów :)). Żarty żartami. Najbardziej boję się co będzie teraz z pieskiem. Nic nie wiem. Po tych tabletkach uspokakjających mało wiem. Dziękuję za słowa otuchy tym, którzy już wiedzą. Proszę nie korespondować już na wilanowski adres. Od jutra znowu szukanie mieszkania. Być może ktoś z was słyszał o mieszkaniu w tej okolicy do wynajęcia. Mam nadzieję, że następna notka to będzie już dobra wiadomość, a ja zrobie wszystko żeby mieć tego piesia. Trzymajcie się

Sędzinka załamana

P.S. Widzicie jak w jeden dzień świat może obrócić się do góry nogami :( Paweł dziękuję Ci za to, że choć Ty potrafisz spojrzeć na to z innej strony

zakochałam się po raz 2… ;-)

Wczoraj byliśmy z Pawełkiem zobaczyć pieski, Boże jakie śliczne…Ich mama- Pidżi od razu nas zaakceptowała i nawet połowę meczu przeleżała na moich kolanach :) Opiszę może Maluchy,prawdziwe miniaturki, 1-szy, który przyszedł na świat jest troszkę grubszy od swojego brata, 2-gi jest bardziej rozbrykany, gdy go wzięłam na rączki, przytuliłam, on zaczął ssać mój złoty herb Legii, który mam na szyji, zgadnijcie więc którego wybrałam po konsultacjach z Mężem, Grubaska, czy młodego Legionistę? :))))) Odpowiedż druga jest poprawna :))))) Ciężko było podjąć decyzję, ale ssanie herbu przesądziło sprawę :)))))) Odbieramy Scooby`ego już za miesiąc !!!
Dziś byliśmy zrobić Mu wyprawkę, kupiliśmy kokardkę w szkocką kratę, czerwoną smycz, piłkę nożną (taką „psią”) :) i specjalny sznur do gryzienia, a także szampon specjalny dla Yorka, w poniedziałek będzie torba na ramię, żeby mógł w niej podróżować :) , karma i specjalne grzebienie, a łóżeczko zamówiliśmy dopiero na za 2 tygodnie, będzie w panterę :))))))) OK kończę powolutku, bo mamy dziś pewne plany na wieczór z Pawełkiem, jakaś kąpiel……..;-)

Miłego wieczoru :)***

Sędzinka podekscytowana :)

nowy link

Dodałam ( a właściwie mój Przyjaciel odpowiedzialny za bloga – Bartek ) dodał nowego linka. Teraz każdy, kto ma ochotę może zobaczyć mojego Scooby`ego jak wyglądał kilka dni po urodzeniu :)
Bartek- śliczne dzięki :)

Sędzinka

dzień bez P.

Strasznie tęsknie za Pawełkiem :( Martwię się o Niego, biedaczek przeziębił mi się pod koniec tygodnia, ale obecność w pracy w tym wypadku(przeprowadzka) obowiązkowa, więc o żadnym zwolnieniu lekarskim nie było mowy :( Przyjadę jutro to się Tobą troskliwie zajmę :) Moja herbata z cytryną postawi Cię na nogi :) Ale to jutro…
A dziś…Byłam na zakupach, kupiłam sobie czerwoną kurtkę ze sztucznej skóry- na Onecie napisano, że czerwony to podobno najbardziej efektowny kolor ;-) a niech tam im będzie :> Poza tym czerń i czerwień to 2 moje ulubione kolory.Kupiłam też sweter (czerwono-czarny :> ) , aby w chłodne dni, gdy nie będzie Pawła ciepło było mi ciepło :) Zakupy naprawdę poprawiają nawet dobry humor na jeszcze lepszy ;-) POLECAM :)
Ciężkie jest życie na wyjazdach, będąc tu tęsknie za Mężem, będąc tam- brakuje mi rodzinnego miasta… Na szczęście radzę sobie doskonale.
Wieczór spędziłam dość spontanicznie, byłam z koleżanką na małej szklaneczce…i przy okazji spotkałam bliskie mi osoby z mojej byłej klasy, miło było :) Troszkę powspominałyśmy licealne czasy, różnie to się w życiu ułożyło niektórym…

Aha, zapomniałabym. Chciałabym podziękować bardzo serdecznie mojej MAMIE, która załatwiła mi praktykę studencką w pewnej warszawskiej gazecie. Śłicznie Ci dziękuję Mamusiu, naprawdę bardzo jestem Ci wdzięczna- w szczegóły się nie zagłębiajmy :)

Jutro wracam do Męża, nie mogę się doczekać kiedy zaśnie mi na ramieniu i kiedy będzie się do mnie przytulał, brakuje mi tego :( Tu się moge ewentualnie przytulić do mojego brata, ale to zupełnie co innego :>

POZDRAWIAM

Sędzinka