Archiwum dla Sierpień, 2003

1-sza rocznica ślubu

Mimo,że rocznicę mamy dopiero jutro, to w taki dzień nie wypada siedzieć na necie, więc piszę dziś.
Przyznam szczerze, że nigdy nie żałowałam decyzji z 25 gdrudnia, kiedy zgodziłam się zostać żoną Pawła, przez ten rok, było cudownie, były spięcia, ale i szybkie pogodzenia, szybkie i słodkie ;-)))) Oj, nie będę się rozpisywać, bo to raczej temat na autobiografię :) Może kiedyś, kto wie….

W każdym bądź razie dziękuję Ci Kochanie za te wspaniałe dni, za te chwile, które mi dałeś, za te słowa, wsparcie i i za to, że nauczyłeś mnie dostrzegać rzeczy, których wcześniej nie widziałam….Kocham Cię bardzo!!! To tendencyjne, ale prawdziwe, zapomniałabym, dziękuję Ci za wspaniały rocznicowy prezent,złotą bransoletę, wyglądam już jak córka jubilera :)P

Z psem się niestety skomplikowało i będę zmuszona kupić go. Mam już upatrzonego Yorka, urodził się dosłownie tydzień temu, kosztuje 900 zł i już jest legionistą, bo właścicielem suczki jest legionista, Łysolek ;-)* Także, jak dobrze pójdzie, to za 7 tygodni, będzie nas troje…:)

Pozdrawiam serdecznie :-)

Sędzinka- mężatka :)

Niebawem się odezwę :)

Dziękuję, że jesteście :)*

zostań milionerem…

Ostatnio głośno było na temat wygranej w lotka 66 milionów euro, czy chociażby wysokiej puli w Czechach, u nas w Polsce też nie było wczoraj z tym najgorzej, bodajże 2,5 milona złotych. I ja postanowiłam się w ten grzeczny sposób zabawić ;-) i puścić dużego lotka na chybił trafił i…UDAŁO się!!! Co prawda trafiłam tylko trójkę, ale lepszy rydz niż nic :) Pozostałe trzy liczby różniły się tylko o jeden od tych, które padły w losowaniu. Cholera :) Następnym razem będzie lepiej. Tym bardziej się cieszę, gdyż była to praktycznie moja pierwsza wygrana pieniężna :))))

Co do postawy moich ulubieńców warszawskiej Legii, to grają dokładnie tak samo jak na loterii, raz się uda a raz nie! Obiektywnie rzecz biorąc powinnam bez komentarza pozostawić ich postawę w meczu z Górnikiem Łęczna, tak nie zachowuje sie drużyna, która walczy o mistrzostwo Polski, Panowie o czym mowa???!!!! Gdybym nie jadła słonecznika na Estadio WP to pewnie zjadłabym palce z nerwów, jednak jako, że to jedna z moich dwóch miłości pozostanę optymistką i wierzę,że w tym sezonie będzie lepiej niż w poprzednim.

P.S. Serdeczne życzenia z okazji 21 rocznicy ślubu moich rodziców składam Wam Kochani-Mamo i Tato.
P.S.2 Równie serdeczne życzenia dla Marka Jóżwiaka mojego ulubieńca w Dniu Jego 36 Urodzin :)
P.S.3 Ja za 10 dni, będę obchodzić naszą 1-szą rocznicę ślubu… :)

Sędzinka

refleksyjnie…..

Niestety jutro Pawłowi kończy się urlop i wracamy do Warszawy. Smutno mi trochę, naprawdę dobrze się tu bawiłam, wypoczęłam,poszalałam samochodem, spotkałam się z przyjaciółmi, dziś byłam u fryzjera, obcięłam włosy i wystrzępiłam, czuję teraz, że są lżejsze :)
Macham więc Wam łapką i do zobaczenia.
Jutro pierwszy meczyk mojej Legii z Odrą Wodzisław. Powodzenia moja Legio!!! Mistrza kraju życzę!!!

Sędzinka

URODZINY !!!

Dzisiejszą notkę pragnę całkowicie przeznaczyć na złożenie życzeń Mojej Mamie, która obchodzi dziś Swoje Urodziny.

Kochana Mamo!!!

W tym szczególnym Dniu najserdeczniejsze życzenia dużo zdrowia, szczęścia,spełnienia wszystkich marzeń, wielu interesujących podróży, sukcesów w życiu osobistym i zawodowym, a także samego uśmiechu na ustach i jak najmniej trosk

składa

Sędzinka-córka

——<<<<<—@

odpoczywam

Wczoraj spędziłam bardzo miły dzień. Wraz z rodzicami pojechałam nad zalew, słoneczko ukryło się za chmurkami, ale woda była cieplutka, więc grzechem byłoby nie wejść. Pływałam niemal do utraty tchu :) Chociaż tu poprawię swoją kondycję :)

Samochodem już się rozbrykałam na dobre. Ofiar w ludziach- 0, w zwierzętach-0, więc nie jest źle ;-)

Poza tym czekam już na narodziny mojego pierwszego…pieska :) Malutki York jest (?!) już w drodze. Ze znakiem zapytania, bo nie mam do końca przekonania, czy na 1-szym spotkaniu Pepsika (potencjalnego ojca) z potencjalną matką, doszło do tego do czego powinno ;-)
Tu podaję adres strony na której możecie zobaczyć jak będzie wyglądał mój Scooby Doo
Scooby Doo

ciekawy wieczór….oblewanie :)

Umówiłam się dziś z przyjaciółmi na wieczór w ramach oblewania zdanego już i odebranego dziś prawka. Niestety spotkałam świra, który nie dość, że mnie podrywał to jeszcze zarzucił mi, że jestem mordercą pszczół. No cóż bardzo ciekawe stwierdzenie, tak czy owak wywiązała się dyskusja, gdzie i tak moje argumenty wygrały, zostałam przeproszona, ale zmieniłam lokal w którym przebywałam. Nie pozwolę się obrażać, a tym bardziej nie pozwolę by któś po 5 piwkach pozwalał sobie nazywać mnie mordercą (pszczół !!!! ) paranoja :>
Wszystkim świrkom miłego wieczoru :P

P.S. Od dziś przez cały tydzień jestem w Pionkach, jutro zjeżdża mąż, więc do zobaczenia :)

P.S.2 Przepraszam Wszystkich, którzy ze mną rozmawiają na gg i czytają moje notki, za zjadane litery, ale mam długaśne pazury i nie chciałabym ich zniszczyć :) To ciekawe……….kiedyś ktoś powiedział mi, że jak wyjdę za mąż to ściera w rękę, do garów a nie pazury i obcasy, BZDURA!!!!!!! Żadnych garów- faceci są świetnymi kucharzami, a od ścierek mam ludzi. Umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach jest przeze mnie świetnie opanowana :) Dama w pełnej krasie ;-)
-Długie pazury są extra :))))))) :P

Sędzinka