Archiwum dla Luty, 2002

choruję….

Dawno mnie tu nie było. Powód: choruję.Temperatura 38,8, czuję się fatalnie.Na dodatek 7 marca mam sędziowskie egzaminy (pisemne) a w moje urodziny 14 marca-fizyczne egzaminy. Ehh…Kładę się do łóżeczka,bo nie mam siły.Jutro Legia-Amica.Nareszcie!!!!!!

Nareszcie….:)

Trzymam właśnie przed sobą w rączkach zawiadomienie ze Związku Piłki Nożnej do którego należę. Czytam treść : „Wydział Sędziowski ROZPN informuje, że 28 lutego (w czwartek) o godz. 16.45 w sali……przy ulicy….odbędzie się zebranie inauguracyjne przed rundą wiosenną połączone ze szkoleniem filmowym,które poprowadzi prelegent z zewnątrz. OBECNOŚC OBOWIĄZKOWA!!!”

No nareszcie……..;-) No to zaczynamy…..:)

artykuł

No i gardło mi wysiadło,a w piątek mecz…hmm może zna ktoś jakiś skuteczny sposób, bym znów zaczęła normalnie mówić?:)
Wracam sobie ze szkoły,nagle telefon,że w „E.D” artykuł o demolujących wszystko kibicach z Wawy.No to sobie myślę,nieźle nieźle…Tylko szkoda,że niektóre osoby zapominają,że w Wawie jest kilka drużyn piłkarskich i wiele setek kibiców tych drużyn,że jak się coś po drodze dzieje to nie muszą to być od razu kibice Legii.Przyspieszyłam kroku,by jak najszybciej przeczytać ten artykuł i co się okazało…,że artykuł jest o wracających z Cracovia Cup kibicach warszawskiej Polonii.Buahaha. Obsikali stację benzynową, jako broni używali noża i ostro zakończonej łyzeczki (tak było napisane w artykule) ;-).Po zatrzymaniu,policja znalazła u nich łupy w postaci….batoników czekoladowych.no tak,na to tylko stać Polonię ;-P
Wracam się kurować,żeby w piątek móc głośno krzyknąć: „Kto wygra mecz?! LEGIA!!!!!!!”

Wróciłam….

Dopiero co wróciłam, 3 dni mnie nie było, a tyle zmian wokół mnie. Hmmm…..spędziłam świetnie weekend. Na rozmowach,hmm…nastrojowej kolacji…co tu dużo pisać, było naprawdę wspaniale.Przynajmniej odpoczęłam.Teraz w Wawie będę w piątek na meczu Legia-Amica.
W niedzielę mam konferencje w Kościele, przygotowanie do małżeństwa.
Coś się zmieniło w moim życiu…hmm…podobało mi się…;-)
Karwan przechodzi do Herthy Berlin. powodzenia mu tam życzę, ciekawe kto jeszcze odejdzie…..?! :<
Troszkę mnie boli gardziołko, kładę się do łóżeczka, buziaki ;*

:-)))

Dolcan-LEGIA 0-7 !!!!!!!!!!!!!
hehehehe :-)))) to mi si podoba, wpadlam tu tylko przeslac pozdrowienia z Wawy :)
buzka :)*

Pożegnanie

Jadę dziś do 100licy,wracam w poniedziałek.Chcę życzyć Wszystkim miłego weekendu.Macham Wam na pożegnanie.Papa :-) Buźka ;-)*

wyjeżdżam

Jadę jutro na 3 dni do Wawy.Wracam po południu w poniedziałek.Należy mi się ten odpoczynek,bez wątpienia,hmm…”odpoczynek” ;-)Nie wiem dokładnie jakie mamy plany, ale na pewno będzie przyjemnie.Jutro Legia gra sparing z Dolcanem Ząbki.L!E!G!I!A! :-)

Dziękuję,zrozumiałam…

Wczorajszy dzień był naprawdę ciężki.Powoli przestaję lubić czwartki…tak się składa,że w zeszłym tygodniu było tak samo,tyle,że nie aż tak strasznie.
Dziękuję Tym Wszystkim,którzy uświadomili mi,że trzeba rozmawiać,bo inaczej do niczego się nie dojdzie,a tu szczególnie: Festerowi,Lukowi,Yti…..,Piotrkowi,Jarkowi,Beni,Nad.,Oli,
Krzyśkowi,Adze,Monice,Gosi,Rodzicom,a przede wszystkim Adzie,która patrzyła na całą sytuację obiektywnie. Dziękuję jeszcze raz! Po raz kolejny sprawdziło się powiedzenie :”Prawdziwych PRZYJACIÓŁ poznaje się w biedzie”.A teraz wreszcie zasłużony weekend…….;-)

do meczu Legii zostało jeszcze: 8 dni, 11 godzin i 31 minut
:-)))))))

a jednak…..

Rozmowa po raz drugi…w weekend jadę do Wawy…jest dobrze….dziękuję…

:-))))))))))))))

zawaliło mi się życie…

to KONIEC….życie mi się dziś zawaliło… :”(